Może na początek napiszę, że o tyle lepiej mieć dyskopatię odcinka szyjnego niż
np. lędzwiowego. Bo przy tej drugiej z biegiem czasu "leci" nam cały kęgosłup.
Jednak należy zaznaczyć, że dyskopatia na odcinku szyjnym jest najmniej przyjemna.
Objawy takiego schorzenia to:
- ból w okolicy stawu łokciowego
- drętwienia, mrowienia w okolicy uciśniętego nerwu i tu będą one występować aż do
palców
- bóle przy odchylaniu głowy w tył
- bóle głowy, migreny
Jednym z ćwiczeń pomocnych będzie splecenie rąk za głowę i delikatne
naciskanie na nie. Ale pamiętajcie! Nie za mocno. Wasz kręgosłup to delikatne
narzędzie :) Także sposób siedzenia jest ważny. Pośladki muszą przylegać do
krzesła jak i cały kręgosłup. Łopatki oczywiście ściągnięte.
Ćwiczenie łatwe, ale przy dyskopatii czasami niewykonalne, dobre przy
niezaawansowanej chorobie.Jeżeli mielibyście problemy z tym ćwiczeniem -piszcie.
W dalszych postach będę już zamieszczać zdjęcia, to na pewno bedzie łatwiej i mi i wam.
Często dostaję także pytania odnośnie poduszek ortopedycznych. Mówię TAK! Tylko
zanim kupicie, połóżcie się na nią, czy miękkość i grubość wam odpowiada. Pamiętajcie
,że sprzedawca nie zawsze będzie chciał pomóc- tylko sprzedać.
Co do bólu glowy, to poświęce na to osobny post, bo niwelowanie takiego bólu jest
proste i niekoniecznie wymaga farmakoterapii :) Czyli naszych apapów, nurofenów itp :)
Nawet nie wiedziałam, że można mieć także dyskopatię odcinka szyjnego. U mnie też pojawiają się takie bóle w obrębie szyi i karku, może wybiorę się do ortopedy aby to sprawdzić czy to na pewno tylko bóle przeciążeniowe a nie właśnie dyskopatia. Tu https://carolina.pl/ znalazłam placówkę gdzie zajmują się problemami z kręgosłupem właśnie. Można ich znaleźć w Warszawie.
OdpowiedzUsuń